W niedzielę synuś miał wypadek na sankach... Uderzył nosem w betonową ławkę. Wygląda strasznie, ale czuje się w miarę nieźle, jak na te warunki. Niczego sobie nie złamał, nie było wstrząśnienia mózgu, ma "tylko" rozległy krwiak na twarzy - od powiek do górnej wargi. Jest bardzo dzielny 💚
Od razu po wypadku dostał okład z mrożonych brokułów i zielonej fasolki. Jako że rozmroził, trzeba było zużyć 😉 Zgarnęłam więc inne resztki z lodówki i powstała pyszna zupa 😁
Składniki:
- 2 cebule
- 6 pieczarek
- 1 papryka czerwona
- 4 małe ziemniaki
- garść brokułów i garść fasolki
- garść czerwonej soczewicy (też resztka została w paczce)
- przyprawy
- woda
- przed podaniem natka pietruszki
Przygotowanie standardowe - Podsmażyłam cebulę, dodałam pieczarki, a kiedy trochę zmiękły, dorzuciłam paprykę, a potem ziemniaki i zalałam wodą. Dodałam resztę składników i gotowałam 15-20 minut. Po ugotowaniu dodałam natkę pietruszki.
Wyszło naprawdę smacznie 😊
Zdjęcie kiepskie, bo robione na szybko - przypomniało mi się w trakcie jedzenia, żeby cyknąć fotkę ;)
Komentarze
Prześlij komentarz